Uncategorized
0156
„Nie patrz tak na mnie, maleńka…”
Czasami mam wrażenie, że miasto ukrywa najważniejsze spotkania tam, gdzie zwykle nie patrzymy – przy
Uncategorized
0153
Oddech, na który czekał…
«Ещё глубже… давай, малышка. Вдохни. Мы справимся…» Голос был тихим, но под ним дрожала сталь.
Uncategorized
0631
On czekał… aż droga odpowie…
„Jeszcze chwilę. Znam ten dźwięk. Zaraz wyłoni się zza zakrętu, jak zawsze: ciężkie kroki, zapach tytoniu
Uncategorized
02.6k.
Ona nie odeszła, bo słuchała ciszy…
„Cicho, moje skarby… jestem tu. Jeszcze chwilkę poleżymy i zrobicie się cieplutkie. Ja oddycham – więc
Uncategorized
09.5k.
Czuć było od niego wilgoć, chorobę i strach. Ale najbardziej…
Он сидел в углу, уставившись в стену, словно пытаясь стать невидимым. Лапы были поджаты, тело худое