Uncategorized
049
Biały cień bólu
Biały pies leży, drży w ciszy,Jakby świat zostawił go na poboczu drogi.Bandaże na łapie — jak ślad od
Uncategorized
059
Bohater, o którym zapomniano…
Biegłem przez śnieg i siwe zamiecie,Ratowałem serca, co gasły w człowieku.Lecz w świecie, gdzie czas
Uncategorized
015
Jednym okiem wciąż szukam miłości…
Wyrwano mi światło z duszy i twarzy,Lecz serce tak samo wiernie bije.Wierzę: znajdzie się dłoń i słowa,Co
Uncategorized
090
Cisza w oczach, gdzie kiedyś było światło…
Już nie biegam, nie skaczę do góry,Tylko szept w duszy i ciężka myśl.Wierzyłem w ludzi, szukałem w nich
Uncategorized
0153
Zapomniałem, jak pachnie wolność. Zapomniałem, jakie to jest — po prostu iść…
Łańcuch rdzewieje, dusi, trzyma,Serce boli, a jednak wytrzyma.Każdy dzień — jak wieczny wyrok,Tylko szept