Uncategorized
0308
Nie mogli ani jeść, ani pić, ani nawet szczeknąć z bólu.
Stali na poboczu drogi. Dwa szczeniaki. Chude, chore, z pyskami owiniętymi taśmą izolacyjną.
Uncategorized
099
Oczy były matowe, nie zostało w nich nic poza bólem i zmęczeniem.
Leżał na zimnej betonowej podłodze, jak kawałek wyrzuconego życia. Jego ciało było pokryte strupami
Uncategorized
0429
Jej głowę pokrywała straszna rana, oko było zniszczone…
Kiedy małe ciało tego psa wniesiono do kliniki, nikt nie mógł powstrzymać łez. Jej głowę pokrywała straszna
Uncategorized
01.7k.
W jego pozie nie było siły — tylko pokora, jakby już dawno pogodził się ze swoim losem.
Siedział przy zardzewiałej bramie niczym cień samego siebie. Skóra, która stała się niemal przezroczysta
Uncategorized
085
Najstraszniejsze było jego spojrzenie — głębokie, puste i zmęczone, jakby…
Stał przy poboczu drogi tak, jakby sam był częścią tej szarej, wypalonej ziemi. Chude, jakby wyrzeźbione