Jak Leroy, pies o smutnych oczach, odzyskał uśmiech po uratowaniu

W betonowej jamie na opuszczonej działce we Fresno (Kalifornia) znalazł się pies o imieniu Leroy. Gdy uniósł łeb ku niebu, szukał kogoś, kto dostrzeże jego rozpacz i poda pomocną dłoń.

Przechodzący w pobliżu fotograf zauważył zwierzę i zaniepokoił się jego losem — natychmiast powiadomił służby kontrolujące zwierzęta. Niedługo potem ratownicy dotarli na miejsce, zeszli do wykopu i wyciągnęli Leroja na powierzchnię. Mimo trudnego doświadczenia pies zachował łagodność i wyraźną radość z tego, że ktoś się nim zajmuje.

pies w betonowej dziurze

„Od pierwszej chwili po uratowaniu był niesamowicie czuły i przyjazny” — wspomina Christi Camblor, dyrektorka wykonawcza i współzałożycielka grupy ratunkowej Compassion Without Borders.

Organizacja Compassion Without Borders przejęła opiekę nad Lerojem. Dr Camblor, będąca jednocześnie lekarzem weterynarii, podjęła decyzję o tymczasowej opiece weterynaryjnej i zapewnieniu mu niezbędnego lecznictwa. Z każdym dniem więź między psem a opiekunami stawała się silniejsza; pojawiło się przekonanie, że nie będzie możliwe rozstanie.

pies w samochodzie

Chwila prawdziwego przywiązania — tak opisują pierwsze dni z Lerojem opiekunowie. Po około miesiącu od rozpoczęcia tymczasowej opieki rodzina Camblorów sformalizowała adopcję i Leroy znalazł stały dom.

Codzienność Leroja dziś to obraz kontrastu do tego, co przeżył. Oto, co zajmuje jego czas:

  • zabawa z zabawkami,
  • psie towarzystwo — spotkania z braćmi i siostrami,
  • drzemki w promieniach słońca w ogrodzie,
  • sesje zdjęciowe i beztroskie wyjścia.

pies z zabawkami

Leroy okazał się psem pełnym energii i czułości — rozbawionym, towarzyskim i chętnym do kontaktu z ludźmi. Jego opiekunka podkreśla, że uwielbia zabawy, przytulanie i spokojne wylegiwanie się na słońcu.

pies w okularach przeciwsłonecznych

Wniosek: Leroy to przykład, jak natychmiastowa reakcja świadomej osoby i profesjonalna pomoc potrafią całkowicie odmienić los zwierzęcia. Z zaniedbania i strachu wyłonił się radosny, zadbany pies w kochającym domu.

Podsumowując: obserwacja, szybkie zawiadomienie służb i praca organizacji ratunkowych doprowadziły do szczęśliwego zakończenia tej historii. Leroy dziś cieszy się bezpieczeństwem, troską i codziennymi drobnymi przyjemnościami — dowód na to, że ratunek naprawdę zmienia życie.

Оцените статью
Jak Leroy, pies o smutnych oczach, odzyskał uśmiech po uratowaniu
Wiatr gonił po pustym placu suche liście i porwane reklamówki, a on stał, nasłuchując…