W upalny dzień w Cartagena mężczyzna przechodzący obok dworca autobusowego dostrzegł coś nietypowego na szczycie sterty odpadów. Zbliżając się okrył prawdę: nie były to tylko worki i papier — leżały tam dwa maleńkie szczenięta, bez ruchu i zupełnie same.

Wyścig z temperaturą i z czasem
Matka nie pojawiała się w pobliżu. Maluchy, mające około miesiąca życia, wyglądały jakby spały, lecz sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji — upał i brak opieki stanowiły realne zagrożenie.
Natychmiastowa reakcja: lokalny świadek powiadomił organizację ratunkową Isla Animal, która działała bez zbędnej zwłoki.

Ręce na pulsie — ratunek w akcji
Lina Patino, założycielka Isla Animal, razem z Jennifer Ponsford natychmiast udały się na miejsce. To, co zastali, nie zostawiało złudzeń — szczenięta zostały porzucone przy kontenerze obok terminala.
„Zostały wyrzucone przy koszu na śmieci obok dworca — skazane na śmierć…” — wspomina Lina Patino.
W ratunku liczyły się sekundy: delikatnie podniesiono maluchy i przetransportowano je do ośrodka, gdzie rozpoczęto pilną opiekę weterynaryjną.

Walka o każdy oddech
W wieku zaledwie miesiąca bracia — ochrzczoni Enrique i Beto — znajdowali się w krytycznym stanie. Wyraźnie niedożywione, z rozdętymi brzuchami wskazującymi na pasożyty i ciałami oblepionymi kleszczami, potrzebowały kompleksowej kuracji.
Podjęte środki:
- natychmiastowe nawodnienie i posiłki o lekkostrawnej formule,
- leki przeciwpasożytnicze i preparaty przeciwkleszczowe,
- łagodne, lecz lecznicze kąpiele i monitoring stanu zdrowia.
Przez pierwsze 24 godziny ruchy malców były minimalne; ich słabość i apatia sprawiały, że opiekunowie obawiali się najgorszego.

Odradzanie się energii
Zmiana nastąpiła już po kilku dniach. Trzeciego dnia opieki Enrique i Beto zaczęli odzyskiwać siły — apetyt wrócił, futerko stało się czystsze, a w spojrzeniu pojawił się dawny blask.
Przemiana w pigułce: z osłabionych i zakażonych pasożytami maleństw do energicznych szczeniąt, którym przywrócono zdrowie za pomocą odpowiednich zabiegów weterynaryjnych i troskliwej opieki.

Marzenia o bezpiecznym domu
Obecnie, prawie w drugim miesiącu życia, bracia są wolni od kleszczy i pasożytów oraz otrzymują zbilansowane pożywienie, którego wcześniej brakowało. Większość dni spędzają na zabawie, przytulaniu i odpoczynku razem.
Następne kroki: szczepienia podstawowe zaplanowane są niebawem — po nich maluchy będą gotowe do adopcji i rozpoczęcia życia w stałych, kochających domach.
„Liczyli na przypadek i spotkali anioły” — mówi Patino, opisując ich szczęście w obliczu tragedii.
Jak możesz pomóc
Aby wspierać działania ratunkowe podobne do tej historii, najlepiej kontaktować się bezpośrednio z lokalnymi organizacjami lub wspierać schroniska w twojej okolicy darowiznami i wolontariatem. Każda forma pomocy — finansowa, rzeczowa lub czasowa — przyczynia się do ratowania kolejnych zwierząt.
Podsumowanie
W Cartagena dwóch porzuconych szczeniąt zostało uratowanych dzięki szybkiej interwencji świadka i pracy wolontariuszy z Isla Animal. Mimo poważnych problemów zdrowotnych Enrique i Beto odzyskali siły dzięki natychmiastowemu leczeniu, opiece i miłości. Teraz przygotowują się do szczepień i poszukiwania stałych domów, a ich los pokazuje, jak wiele zależy od ludzkiej wrażliwości oraz od zaangażowania lokalnych ratowników.
Wniosek: Szybka reakcja i konsekwentna pomoc potrafią odmienić życie porzuconych zwierząt — każdy gest ma znaczenie.







