Poznaj Mossy’ego — sześciomiesięcznego, szybko rosnącego psiaka, który wcale nie zdaje sobie sprawy z własnych rozmiarów. Jego ulubionym nawykiem jest wtulanie się w rodzeństwo, co często prowadzi do zabawnych efektów optycznych, gdy długie łapy i ciało Mossy’ego układają się na mniejszym, starszym bracie, Dougu.
Scena codzienna, ale zaskakująca: za każdym razem, gdy Mossy układa się na Dougu, ten ostatni znalazł sposób, by nie wdawać się w konflikt — po prostu zachowuje spokój i ignoruje młodszego towarzysza.
„Nie przejmuje się zbędnym zamieszaniem; znajduje własne centrum spokoju” — tak zachowanie Douga można by krótko opisać.

W chwili, gdy Mossy trafił do domu, Doug natychmiast przyjął rolę opiekuńczego przewodnika. Pierwszej nocy, kiedy młodziak spanikował w klatce i zaczął wyć, stary brat przyjął postawę kojącą — krótki, surowy szczek wystarczył, by szczeniak się uspokoił.
Dlaczego to działa?
- Doświadczenie Douga: starsze psy często regulują zachowanie młodszych sygnałami głosowymi.
- Instynkt opiekuńczy: spokojna, zdecydowana reakcja pomaga zaszczepić poczucie bezpieczeństwa.
- Bliskość fizyczna: kontakt ciała działa kojąco i buduje więź między psami.

Mossy oprócz Douga spędza czas także z innymi psimi towarzyszami, Lyra i Bertie. Właścicielka nie wyobraża sobie życia bez swoich czworonożnych kompanów — ich różne charaktery wprowadzają w domu dużo radości.
Charaktery w skrócie:
- Mossy: beztroski, zawsze wesoły, chętny do przytulania.
- Doug: powściągliwy, preferuje ciszę i przytulanie na kolanach.
- Reszta stada: integruje się w zabawie i odpoczynku.

Spotkanie z „chodzącym ogórkiem” — podchodząca do nauki ślimakowata ciekawostka
Podczas wędrówki po lasach w rejonie Wellington fotograf przyrody natknął się na niespodziewany okaz: stworzenie o kształcie, barwie i fakturze przypominającej… ogórka konserwowego. Ten rzadki mięczak należy do podgrupy ślimaków o prążkowanych żyłkach liściowych, znanej potocznie jako „pickle slug” — czyli dosłownie „ślimak-ogórek”.
Niewielki, a fascynujący: znaleźć go za dnia to rzadkość, gdyż te organizmy prowadzą głównie nocny tryb życia; dlatego obserwacja z bliska wywołała duże wzruszenie u fotografa.
„Spotkanie z tym stworzeniem było czymś więcej niż zaskoczeniem — to było wyjątkowe doświadczenie przyrodnicze” — wspomina fotograf.
Po podniesieniu osobnika dało się dostrzec, jak bardzo przypomina ogórka: zielonkawy odcień ciała oraz charakterystyczne, guzowate wypustki na grzbiecie sprawiają, że istota wygląda niemal jak mały, poruszający się przecinek z piklu.
Co wiemy o tych ślimakach?
- Są to lądowe ślimaki oddychające powietrzem, występujące endemicznie w Nowej Zelandii.
- Ze względu na skryty tryb życia brakuje szczegółowych badań dotyczących ich ekologii.
- Prawdopodobne źródła pożywienia to glony i grzyby, zbierane podczas nocnych wędrówek.
Ich zielone ubarwienie i guzki (tzw. papillae) pełnią rolę kamuflażu — z jednej strony pomagają wtopić się w mchy i liście, z drugiej zaś mogą zmieniać wygląd w zależności od gatunku, czasem nawet nabrzmiewając, by zdezorientować drapieżniki.
Do ludzkiego oka ślimaki te wyglądają jak jeden z elementów kuchennego słoika z przetworami — a ich jaja przypominają drobne perłowe cebulki, co tylko potęguje skojarzenia z piklami.
Podsumowanie
Kluczowe wnioski:
- Mossy, choć większy niż myśli, buduje silną więź z Dougiem, który odpowiada spokojem i opiekuńczością; ta relacja pokazuje, jak doświadczenie i sygnały społeczne regulują zachowania w stadzie.
- Obserwacja „pickle slug” w naturalnym środowisku to rzadkie i cenne spotkanie — ślimaki te są przykładem ewolucyjnego kamuflażu i biologicznej niezwykłości Nowej Zelandii.
Obie opowieści — o rosnącym szczeniaku tworzącym optyczne żarty i o niemalże „kulinarnie wyglądającym” mięczaku — ilustrują, jak różnorodny i zadziwiający bywa świat zwierząt. Ich zachowania i cechy morfologiczne ujawniają mechanizmy przetrwania, więzi społecznych i adaptacji, które zasługują na uwagę każdego miłośnika przyrody.







